konflikt

  • By klimamy
  • On 03/03/2014
  • Comments (0)

Brakuje mi tylko w tekście exportu niemieckiej broni, szkolenia Bundeswehry i......paktu o wzajemnej pomocy w przypadku agresji Polski jak w 1939 roku. Do tego doprowadzily kolejne wszystkie nasze "madre" rzady III RP. Putin zakręcił by kurki i skończyłby się straszenie. Niemcom odpowiada taki układ z Rosją, nie chcą niczego zmieniać. Dogadali się po prostu. Ta rozmowa to kolejny argument, że Ukrainą kierują łapki Niemieckie i Rosyjskie. Nie wiem, ale czy my nie mamy czym ich go szantażować. On nie kupuje naszych świń, owoców, a my bierzemy wszystko co nam daje nawet najdroższy gaz. Nasze nieudolne rządy pozwoliły że ci nasi okupanci wybudowali sobie rurociąg poza naszymi plecami no teraz możemy ich cmoknąć. Niestety ale jestesmy w strefie ich wpływów, jedynie LK się z tym nie mógł pogodzić ale już go nie ma. Będąc już w Unii mogliśmy utworzyć niezależność z państwami bałtyckimi i z niektórymi z Europy południowej osłabiając jedynie trochę Unię i Rosję i to było dobrym i realizowanym pomysłem lecz jak się on skończył wiemy. Światem rządzą pasażerowie górnego pokładu wielkiego liniowca. Jest tam 6 apartamentów: jankeski, carski, mandaryński, brandenburski, jerozolimski, angielski. Piętro niżej siedzi służba i kelnerzy z Paryża, Stambułu, Rio, Kapsztadu, Sydney, Tokio i Bombaju. Cała zaś ciżba zaokrętowana na tę jednostkę pracuje wiosłami i nie jest zapraszana na pokład dla jaśnie państwa. Liczebność tej kategorii wynosi około 200 tzw. "państw" - bardziej w rozumieniu "panie i panowie" (kobiety i mężczyźni) niż "panujący nad czymkolwiek". Wśród nich też pojawiają się ambitne jednostki, obdarzone swego rodzaju fantazjami i snami o potędze, niestety nawet języka nie znają...Gdybyśmy mieli mądrych rządzących, kościół krk nie uczył narodu głupot, tak z resztą, jak to robi teraz, to również i my moglibyśmy być partnerem w rozmowach z Putinem, w sprawach Ukrainy. Głupie nasze, odruchowe sięganie po szabelkę, wpieprzanie nosa w nieswoje sprawy, grożenie paluszkiem, tylko pogorszyły i tak nienajlepsze stosunki. Te nasze fochy były niepotrzebne, bo władze Rosji na tyle zwracały na nie uwagę, na ile było to konieczne, aby pogarszać współpracę gospodarczą z Polską. Rusofobia wynika z historii naszego narodu. Ludzie, którzy nie potrafią z historii wyciągać odpowiednich wniosków, i traktują ją jak rzeczywistość, są paranoikami, i nie powinni ubiegać się o jakiekolwiek stanowiska u sterów władzy RP. Dzisiaj, Władimir Putin, w duchu śmieje się z takich zachowań, i gra nam na nosie, a my gryziemy się między sobą o kupkę złomu aluminiowego, jakby ten metal miał się przyczynić do znaczącego wzrostu gospodarczego. Grupa pyskaczy, z pomocą kieckowych i części narodu, chce przy użyciu tworzonych, coraz to nowych, niedorzecznych dowodów zamachu Ruskich na prezydenta tysiąclecia - wjechać do Sejmu, po władzę absolutną, plując przy tym i rzucając g....m na wschód. Paranoja zbiorowa nie służy, i nigdy nie będzie służyć dobrze RP. Ludzi "wchodzących" do budynku na Wiejskiej, powinno się badać psychiatrycznie. Podczas gdy wszystkie państwa zachodnie ograniczają więzi łączące je z namiastką dawnej potęgi cesarstwa rzymskiego, wszystkie polskie rządy po 1989 roku pielęgnują te więzi, utrzymują doradców tego państwa w rządzie i stacjonujące na terenie RP wojska tej "potęgi". W naszym kraju, już nigdy nie będzie dobrze, bo nie potrafimy otrząsnąć się i zrzucić ostatniego jarzma niewoli. Wojsko, o którym wspomniałem, chodzi bez broni, grabiąc bardzo cwanie, na wszelkie możliwe sposoby, gwałcąc przy tym kobiety i dzieci, i modyfikując mózgi Polaków - zamieniając je w galaretowatą bezużyteczną masę, nieprzydatną do normalnego myślenia.

Ukraina konflikt

Dodaj komentarz

You're using an AdBlock like software. Disable it to allow submit.