Blog

podłączenie

To już niezłe chamstwo. Ale to oprócz czy zamiast opłat "przyłączeniowych", które zazwyczaj towarzyszą doprowadzaniu kanalizacji czy wodociągu? Po części rozumiem, gmina ponosi jakieś koszty budując infrastrukturę ale czy do tego właśnie nie jest powołany samorząd? Jakaś może mała opłata niech będzie ale kilkanaście tysięcy? To przegięcie. A czy właścicieli nieruchomości separatory  pyta się o zdanie czy w ogóle chcą mieć takie przyłącza a tym samym godzą się na dodatkowe opłaty? I czy z góry jeszcze przed rozpoczęciem inwestycji jest wiadomo że będą takie opłaty czy to z zaskoczenia gmina wystawia takie "rachunki" jakiś czas po skończeniu inwestycji? Dlatego zgadzam się w 100% z przecież my za to już płacimy separator ! To jest po prostu kradzież.  A jak już mają zamiar wprowadzać takie złodziejskie standardy to niech to działa w dwie strony - jak komuś wybudują blisko obwodnice, autostradę to niech płaca odszkodowanie  za utratę wartości działki ( biorąc oczywiście pod uwagę wzrost hałasu a nie dojazd ) Z jednej strony ta opłata adiacencka jest przykładem dojenia podatnika, ale z drugiej gdyby to sprawiedliwe rozważyć to odszkodawań za wybudowanie w poliżu działek mieszkalnych lotniska wojskowego też nie powinno być. Tym bardziej, że ta opłata zdaje się może sięgać 50% wartości inwestycji podzielonej przez wszystkich beneficjentów.
Do tego już zapewne chętny samorząd by nie był !zauważ jednak że taki wodociąg zbudują raz i koniec. A lotnisko jak zbudują to już najpewniej do końca życia będą Ci samoloty hałasować nad głową. Zatem moim zdaniem rekompensata powinna być znacznie wyższa bo uciążliwy skutek jest stały i permanentny. A w myśl przepisów nadmierny hałas jest zanieczyszczeniem, którego być nie powinno a jeśli jest to należy Ci się rekompensata. A wodociągi i kanalizacja w naszym regionie świata nie są jakąś wydumaną fanaberią tylko raczej standardem cywilizacyjnym. Poza tym są chyba jakieś wymogi unijne które nakazują kanalizować tereny zamieszkałe. Można więc powiedzieć że kanalizacja jest pewną infrastrukturą(jak drogi, chodniki, koleje itd.) które Państwo powinno w miarę możliwości zapewniać swoim obywatelom, aby żyło się im lepiej i zdrowiej.
Nawet jak coś planują i chcą kogoś obciążyć to powinni przed faktem poinformować mieszkańców - co jak ktoś jest biedny i nie ma? 

rura

Ostatnio właściciele domów dostali wezwanie do zapłacenia po kilka - kilkanaście tys. zł opłaty adiacenckiej. Powód? Miasto zbudowało kanalizację. Teraz wystawia rachunek mieszkańcom z tytułu wzrostu wartości nieruchomości. 

Kolejny przykład dojenia podatnika. Kto to u diabła jest "państwo" czy "gmina"? Przecież to my wszyscy tworzymy te struktury i one powinny służyć nam, a nie my im. W ogóle paradoksalnie dochodzimy do sytuacji, w której jednostki administracyjne stają się jakimś dziwnym, niezależnym tworem, który "daje na coś pieniądze" i chce je "odzyskiwać". Przecież pieniądze w budżetach tych jednostek to są nasze pieniądze, które oddaliśmy w przeróżnych podatkach, aby wspólnie zrealizować różne cele (także budowę dróg, kanalizacji). Jeżeli jednostka nie ma pieniędzy na jakiś cel, to niech go nie realizuje na siłę, na kredyt, kończąc na minusie. Nazbiera z podatków potrzebną kwotę - proszę bardzo, budujemy. Ewentualnie możliwe jest postawienie sprawy tak, że przed budową mieszkańcy dyskutują możliwą partycypację w kosztach i albo się składają, wykładają jakąś kwotę ekstra, albo inwestycja jest odkładana na czas późniejszy.

 

Opłata adiacencka miałaby sens w przypadku sprzedaży nieruchomości. Na moim osiedlu jest jeszcze kilka działek, które nie są nijak zagospodarowane (brak ogrodzenia, chaszcze po szyję, brak przyłączy choć wszystkie media w ulicy). Dwie aktualnie wystawione na sprzedaż. Kupione po około 30 złotych za m2 - nie było wówczas kanalizacji, prądu (obie sieci zbudowano w następnym roku, gdy wszystkie działki znalazły nabywców), gaz był dalej (też w międzyczasie powstała nitka w ulicy). Na osiedlu sukcesywnie wykonywane są nawierzchnie kolejnych ulic i chodniki (5 ulic już ma, 1 się robi, zostały 3). Działki są wystawione na sprzedaż za cenę 60 złotych za m2. W takiej sytuacji rozumiem, że gmina mogłaby pobrać opłatę adiacencką, skoro aktywnie przyczyniła się do wzrostu atrakcyjności nieruchomości, a obecny właściciel na tym zarobi. 

 

Jeżeli ja nie zamierzam zbyć nieruchomości, to co z tego, że jej wartość wzrosła? Chcę nadal tu mieszkać i płacić podatki. Dzięki temu, że będzie chodnik, jezdnia, latarnie, mój komfort wzrośnie, ale finansowo przecież nic na tym nie zyskam. A skoro płacę podatki takiej samej wysokości jak mieszkańcy osiedli już zagospodarowanych, to mam nadzieję, że z czasem i na mojej ulicy będzie komplet infrastruktury.

W całej Polsce gminy coraz chętniej korzystają z prawa (które mają) do naliczania opłaty adiacenckiej. A NIK podaje jako zarzut, że gminy tracą ogromne pieniądze, bo zbyt rzadko żądają tej opłaty po wybudowaniu drogi, wodociągu czy kanalizacji...

rozwój

1. W marketingu chodzi o maksymalizację Zysku ZAWSZE Firmy, A wiec zyski ZE zwiększonej Sprzedaży ZAWSZE muszą Być Wyższe niz Dodatkowe Koszta poniesione na marketing. To Jest wręcz oczywiste, a wiec NIE Widze sensu, ABY O Tym pisać. 
2. PAŃSTWO Nie dopłaca zrobić Górnictwa, Jako ZE Społeczne Koszta związane z likwidacja Polskiego Górnictwa byłyby wielokrotnie większe niz zyski płynącej z tejże likwidacji Polskiego Górnictwa. Od razu wiec widac, Ze Nie Masz pojęcia o ekonomii, Ze na świat patrzysz oo Mocno ograniczonej Perspektywy swojego własnego portfela. No to jaki jest sens produkować węgiel poniżej TKW? Państwo dopłaca różnicę, powiedzmy 100 zł/t. Im więcej wyprodukujemy tego węgla i sprzedamy zagranicę, tym więcej będziemy musieli dopłacić, robiąc komuś (Niemcom?) prezent. A wiadomo, że państwo to my. Nie ty kowalski, który płacisz podatki gdzie indziej, tylko ja i Andrzej. 
Reszta, to jak zwykle, twoje fantazje (tak naprawdę nie masz żadnej wiedzy). Kopalnia, to związki zawodowe i żaden młody, zdolny i wykształcony menadżer za 10 tys sobie z tym nie poradzi. 
Zużycie energii pierwotnej w PL rośnie od 2000 przy spadku energochłonności gospodarki o 50% w stosunku do 1996. 1. A jakie są koszta uzależnienia się Polski od importu nośników energii? 
2. Ja sobie poradzę, i to bez problemu, ze ZZ za te 10 tys. zł na miesiąc. 
3. Wciąż mylisz bilans handlu zagranicznego z bilansem płatności, a szczególnie z bilansem obrotów bieżących (current account balance), który w Polsce jest od lat ujemny. Oto dane: 
Lata oraz saldo obrotów bieżących Polski w mln USD (ceny bieżące) i jako % PKB: 
2000 2001 2002 2003 2004 2005 2006 2007 2008 2009 2010 2011 2012 
-9,981 -7,166 -6,700 -4,018 -7,650 -10,600 -4,550 -6,300 -29,510 -9,598 -21,873 -20,000 -22,600 
2000 2001 2002 2003 2004 2005 2001-5 2006 2007 2008 2009 2010 2011 2012 
-6.2 -3.9 -3.6 -2.1 -3.4 -3.6 -2.7 -2.5 -4.3 -5.2 -2.2 -3.1 -4.0 -4.1Zrozum, że bilans handlowy jest tylko częścią całkowitego bilansu wymiany z zagranicą. To tak, jak byś był winien wszystkim swoim wierzycielom miliony złotych a cieszył się z tego, że spłaciłeś niewielki dług zaciągnięty u kilku z nich. Ważny jest przecież twój całkowity bilans, który jest w tym przypadku ujemny, a nie to że spłaciłeś swoje zadłużenie u kilku twoich wierzycieli.Nie liczą się dane, które publikuje NBP czy też GUS, a tylko te, które publikują takie międzynarodowe organizacje finansowe jak na przykład MFW (IMF) albo też Bank Światowy (World Bank), czyli dopiero po ich weryfikacji przez w/w organizacje ponadpaństwowe. Poza tym, to według w/w organizacji finansowych, saldo obrotów bieżących (current account balance) Polski było negatywne w latach 2000-2015, a w roku 2015 ten deficyt wynosił według IMF co najmniej 0.5% PKB. Fachowcy zachodni, a więc według Ciebie najlepsi, szacują też, że ten deficyt będzie się w Polsce dalej utrzymywać i że wynosił on według MFW odpowiednio (jako odsetek PKB): 
2010 -5,4 
2011 -5,2 
2012 -1,3 
2013 -0,5 
2014 -1,3 
2015 -0,5 
Zaś według IMF World Economic Outlook (szacunek z kwietnia b.r.) prognozuje się, że wyniesie on odpowiednio (także jako odsetek PKB) klimatyzacja Warszawa wentylacja Warszawa

pomiary wydajności wentylacji pomiary skuteczności wentylacji klimatyzacja klimatyzacja Wilanów klimatyzacje
klimatyzacja Warszawa wentylacja Warszawa
pomiary wydajności wentylacji pomiary skuteczności wentylacji klimatyzacja
klimatyzacja Wilanów klimatyzacje Mokotówklimatyzacja Warszawa tanio wentylacja Warszawa tanio
pomiary wydajności wentylacjiklimatyzacja LG montaż wentylacji klimatyzacja klimatyzacja Mokotów tanie klimatyzacje
klimatyzacja Warszawa wentylacja Warszawa
serwis klimatyzacji Warszawa przeglądy okresowe klimatyzacji klimatyzacja przeglądy klimatyzacji Warszawa klimatyzacje

2016 -1,8 
2017 -2,1 
2018 -2.6 
2019 -2.9 
2021 -3,0 
2020 -3,0 
Innymi słowy, zadłużenie Polski będzie dalej rosnąć. Według Komisji Europejskiej przedstawia się to zaś nieco tylko bardziej optymistycznie, ale wciąż de facto negatywnie ((także jako odsetek PKB): 
2014 -1,3 
2015 -0,2 
2016 -0,7 
2017 -1,4 
3. niestety, ale nie mam znajomosci Wsród polityków PO CZY Też PiS, A wiec Nikt Mnie takowego stanowiska nie nie oferował. Ale Czekam na Propozycje. 

testy

W kraju katolickim życie górnika powinno podlegać szczególnej ochronie w ramach ochrony życia poczętego i reguły wolności sumienia po stronie rządzącej/różnych opcji/ podżegających do fedrowania pod ziemią dla pozyskania głosów w wyborach.Hałdy nie sprzedanego węgla kojarzą wysiłek górnika z kopczykiem ziemi kreta co jest w przyrodzie normalne o ile nie jest na terenie działki czy łące rolnika co jest szkodą.I tu jest problem czy kopczyk jest opłacalny czy prowadzi do zbędnej śmierci na poziomie Syzyfa.Dla ratowania życia nawet jednego górnika warto zalać kopalnie aby politycy sponsorowani przez podatników przestali liczyć na głosy straceńców w pokonaniu natury.Tak sobie myślę,że Syzyf był górnikiem też ! co wyszło mu bokiem.Kołem ratunkowym można też trafić w głowę tonącego jeżeli to polityczne koło-wydmuszka.A jaką masz alternatywę dla polskiego węgla? Przecież jedyną realną alternatywą jest kupowanie ropy naftowej zagranicą, oczywiście na kredyt, bowiem już dziś Polska ma ogromny deficyt w wymianie z zagranicą. Zgoda, polskie górnictwo wymaga reformy, a przede wszystkim likwidacji tych licznych spółek, kompani etc. powstałych po roku 1989, które na nim pasożytują, w tym szczególnie likwidacji wszelakich stanowisk prezesów – wystarczy przecież dyrektor Departamentu Górnictwa w Ministerstwie Energetyki i dyrektorzy poszczególnych kopalń, z płacami góra ok. 10 tys. zł na miesiąc.Potencjalne zapotrzebowanie energetyki na węgiel jest w Polsce znacznie wyższe, niż to, które ty podajesz, jako że to obecne jest sztucznie zaniżone przez obecny kryzys gospodarczy. Poza tym, to można zawsze znaleźć inne rynki zbytu na węgiel. Przypominam ci, że zaraz po wojnie szacowano, i to w USA, w firmie IBM, popyt na komputery w ilości maksimum kilku sztuk rocznie. Od razu więc widać, że nie jesteś przedsiębiorcą (antreprenerem), jako że przedsiębiorca nie patrzy ile sztuk danego produktu się obecnie sprzedaje, ale ile dało by się sprzedać, stosując odpowiednie techniki marketingowe. Znasz pewnie tę anegdotę o tym jak to wysłano (chyba z Czech) urzędnika i biznesmena do Afryki, aby ocenić tamtejszy rynek na buty. Urzędnik stwierdził, że w Afryce wszyscy chodzą na bosaka, a więc nie da się tam sprzedać butów, zaś biznesmen stwierdził, że Afryka to ogromny rynek na buty, jako że tam wszyscy chodzą na bosaka... 
Poza tym, to sporo mamy dziś w Polsce zdolnych i wykształconych młodych ludzi, którzy z powodzeniem pokierują kopalnią za 10 tys. zł na miesiąc.

"ALE ile dalo by sie sprzedać, stosując odpowiednie Techniki marketingowe". 
Różnicę w przychodzie pochłoną koszty reklamy. 
Nie JEST SZTUKA sprzedać, SZTUKA JEST osiągnąć Zysk ZE Sprzedaży. 
Mnie PAŃSTWO NIE dopłaci, Tak Jak górnictwu. Ze Mnie PAŃSTWO żyje. 
Rynek znam Od 25-ciu lat. JEST BARDZO ograniczony. 
"Poza Tym, do Sporo Mamy Today w Polsce zdolnych i wykształconych Młodych Ludzi, którzy z powodzeniem pokierują Kopalnia za 10 tys. Zł na miesiąc." 
Aby pokieruj, odpowiadając za firme zatrudniającą 2 tys osob. miejskie room escape link do zabawy strona www,  oceń naszą zabawę  escaperoom chcescape room pokój ucieczek room escape, atrakcje dla rodziny escaperoom, tylko fajna zabawa www zabawa pokoje zagadek  escape room Warszawa  zabawye się pobawić

escape room pokój do ucieczek room escape najlepsze atrakcje dla rodziny escaperoom mamy tu tylko fajna zabawa www urodziny dla dzieci zabawa pokoje zagadek escape room Warszawa zabawy miejskie room escape link do zabawy strona urodziny www, oceń naszą zabawę escaperoom chce się pobawić w Warszawie

podobno Masz Bardzo Wysokie kwalifikacje w Tym kierunku. 

kasa

Czy nie dlatego że boi się prowokacji i wrogich działań? Jak dla mnie rosyjski niedźwiedź będzie się nam przyglądał niby obojętnie, niby ospale ale spod przymrużonych oczu. I będzie wyciągał do nas pazury ilekroć wyczuje okazję. Im bardziej upadłe państwo tym łatwiej dodatkowo go pogrążyć w chaosie i wykorzystać jego słabość. Dlatego Ukraina nie ma szans w tym starciu. I nikt jej raczej nie pomoże. Przegrali na własne życzenie. Putin powiedział wyraźnie: „wracamy do gry” i świat wziął te słowa zupełnie na poważnie. Rosja ciągle jest potęgą z którą wszyscy się muszą liczyć, chociażby z jej potęgą atomową. I będzie starała się poszerzyć strefy wpływu niekoniecznie kierując się ideologią komunizmu niesionego uciśnionym kapitalistycznym masom. Równie dobrze to może być pomoc dla uciśnionych mniejszości. Zresztą sam Putin będzie musiał znaleźć w sobie coś z cara (dla oligarchów) ale też coś z Lenina (dla prostych ludzi). I będzie coś musiał zrobić z fatalnym stanem społeczeństwa i słabą gospodarką opartą na surowcach bo inaczej przegra wojnę zanim ona się na dobre zacznie. I podobne zadanie stoi przed naszą częścią Europy. My też przegramy bez zmian. Pożyjemy zobaczymy co się z tego wykluje. Skąd te liczby, nie wiadomo, pewno z portali islamistów. Obie wojny w Iraku były efektem polityki reżimu Saddama Husajna, który podobnie konfrontacyjnie i ,,godnościowo” odnosił się do krytyk ze strony Zachodu, jak dziś Putin w kwestii ukraińskiej. Druga wojna iracka nie przyniosła oczekiwanych rezultatów, pochłonęła po stronie alianckiej i irackiej wiele ofiar, przyniosła ogromne zniszczenia, powodu do chwały nie ma, ale są też efekty pozytywne, np. w irackim Kurdystanie. Konflikt w Syrii, rzeczywiście tragiczny, trwa dalej m.in. wskutek postawy Putina. Co do wody i żarówki, to pozbawieni jej ludzie są przecież obywatelami jakiegoś państwa i zwykle beneficjantami zachodniej pomocy humanitarnej. sushi Wilanów Rządy tych biednych państw defraudują pomoc zachodnią, zbroją się i wywołują wojny, które jeszcze bardziej podcinają korzenie egzystencji tym milionom nieszczęsnych biednych ludzi. Świat mamy jeden, ale mało który rząd (z wyjątkiem zachodnich) wyciąga z tego jakiekolwiek empatyczne wnioski.Czy w 2003 roku Saddam Husajn dokonał inwazji na USA? Nie było dokładnie odwrotnie to USA chcąc zagarnąć tamtejszą ropę naftową dokonały najazdu pod pozorem rzekomej broni masowego rażenia a gdy nie można było jej znaleźć to wymyślono pretekst praw człowieka. Pisze pan że wojna domowa w Syrii do tej pory się nie zakończyła, gdyż sprzeciwia się jej Putin. To może pan Szostkiewicz raczy przypomnieć czy to Putin uzbraja w amerykańską broń tzw. wolnych Syryjczyków a właściwie najemników od Tunezji po Czeczenię. Panie Szostkiewicz czy pan bierze czytelników Polityki za idiotów, którzy uwierzą że to Putin wyłącznie jest odpoweidzialny za to co się dzieje w Syrii. Czy to nie Arabia Saudyjska Jordania, Turcja USA Izrael nie uzbrajają i szkolą terrorystów najemników z Czeczenii Tunezji, Libii? Pisze pan, że rządy biednych państw defraudają pieniądze i toczą wojny. A kto im dostarcza broni jak nie między innymi państwa zachodnie. Za czyją to przyczyną miała miejsce interwencja w Somalii Etiopii w 2008 roku? A potem dziennikarze i politycy na zachodzie będą z krokodylimi łzami lamentować ilu to ludzi ginie w Afryce. A niejaki Bono z U2 organizować pomoc. Słowem biznes się kręci i wszyscy są zadowoleni handlarze bronią gdyż sprzedali broń być może nawet z arsenałów państw, przemysłowcy z zbrojeniówek państw i taki Bono z U2 będzie mógł wykazać się jaki to dobroczyńca jest a na końcu politycy którzy będą mogli wygłaszać podniosłe słowa o tym czego to nie robią żeby świat był jak najlepszy nieprawdaż.

konflikt

Brakuje mi tylko w tekście exportu niemieckiej broni, szkolenia Bundeswehry i......paktu o wzajemnej pomocy w przypadku agresji Polski jak w 1939 roku. Do tego doprowadzily kolejne wszystkie nasze "madre" rzady III RP. Putin zakręcił by kurki i skończyłby się straszenie. Niemcom odpowiada taki układ z Rosją, nie chcą niczego zmieniać. Dogadali się po prostu. Ta rozmowa to kolejny argument, że Ukrainą kierują łapki Niemieckie i Rosyjskie. Nie wiem, ale czy my nie mamy czym ich go szantażować. On nie kupuje naszych świń, owoców, a my bierzemy wszystko co nam daje nawet najdroższy gaz. Nasze nieudolne rządy pozwoliły że ci nasi okupanci wybudowali sobie rurociąg poza naszymi plecami no teraz możemy ich cmoknąć. Niestety ale jestesmy w strefie ich wpływów, jedynie LK się z tym nie mógł pogodzić ale już go nie ma. Będąc już w Unii mogliśmy utworzyć niezależność z państwami bałtyckimi i z niektórymi z Europy południowej osłabiając jedynie trochę Unię i Rosję i to było dobrym i realizowanym pomysłem lecz jak się on skończył wiemy. Światem rządzą pasażerowie górnego pokładu wielkiego liniowca. Jest tam 6 apartamentów: jankeski, carski, mandaryński, brandenburski, jerozolimski, angielski. Piętro niżej siedzi służba i kelnerzy z Paryża, Stambułu, Rio, Kapsztadu, Sydney, Tokio i Bombaju. Cała zaś ciżba zaokrętowana na tę jednostkę pracuje wiosłami i nie jest zapraszana na pokład dla jaśnie państwa. Liczebność tej kategorii wynosi około 200 tzw. "państw" - bardziej w rozumieniu "panie i panowie" (kobiety i mężczyźni) niż "panujący nad czymkolwiek". Wśród nich też pojawiają się ambitne jednostki, obdarzone swego rodzaju fantazjami i snami o potędze, niestety nawet języka nie znają...Gdybyśmy mieli mądrych rządzących, kościół krk nie uczył narodu głupot, tak z resztą, jak to robi teraz, to również i my moglibyśmy być partnerem w rozmowach z Putinem, w sprawach Ukrainy. Głupie nasze, odruchowe sięganie po szabelkę, wpieprzanie nosa w nieswoje sprawy, grożenie paluszkiem, tylko pogorszyły i tak nienajlepsze stosunki. Te nasze fochy były niepotrzebne, bo władze Rosji na tyle zwracały na nie uwagę, na ile było to konieczne, aby pogarszać współpracę gospodarczą z Polską. Rusofobia wynika z historii naszego narodu. Ludzie, którzy nie potrafią z historii wyciągać odpowiednich wniosków, i traktują ją jak rzeczywistość, są paranoikami, i nie powinni ubiegać się o jakiekolwiek stanowiska u sterów władzy RP. Dzisiaj, Władimir Putin, w duchu śmieje się z takich zachowań, i gra nam na nosie, a my gryziemy się między sobą o kupkę złomu aluminiowego, jakby ten metal miał się przyczynić do znaczącego wzrostu gospodarczego. Grupa pyskaczy, z pomocą kieckowych i części narodu, chce przy użyciu tworzonych, coraz to nowych, niedorzecznych dowodów zamachu Ruskich na prezydenta tysiąclecia - wjechać do Sejmu, po władzę absolutną, plując przy tym i rzucając g....m na wschód. Paranoja zbiorowa nie służy, i nigdy nie będzie służyć dobrze RP. Ludzi "wchodzących" do budynku na Wiejskiej, powinno się badać psychiatrycznie. Podczas gdy wszystkie państwa zachodnie ograniczają więzi łączące je z namiastką dawnej potęgi cesarstwa rzymskiego, wszystkie polskie rządy po 1989 roku pielęgnują te więzi, utrzymują doradców tego państwa w rządzie i stacjonujące na terenie RP wojska tej "potęgi". W naszym kraju, już nigdy nie będzie dobrze, bo nie potrafimy otrząsnąć się i zrzucić ostatniego jarzma niewoli. Wojsko, o którym wspomniałem, chodzi bez broni, grabiąc bardzo cwanie, na wszelkie możliwe sposoby, gwałcąc przy tym kobiety i dzieci, i modyfikując mózgi Polaków - zamieniając je w galaretowatą bezużyteczną masę, nieprzydatną do normalnego myślenia.

samoloty

Dodam tylko ze SU-27-czy 29-jest lepszy od F -16-- ktory to nie ma szans w walce ---jedyny atut -f-16 to ze mają radary o wiekszym zasiegu -- i wczesniej widzą przeciwnika. Rosyjskie odrzutowce Su-17, będące odpowiednikami przeznaczonych na eksport Su-22, zostały wycofane ze służby pod koniec ubiegłego wieku. Podobnie uczyniło wiele innych państw, m.in. Czechy, Słowacja, Węgry, Bułgaria czy Egipt. Obecnie maszyna ta, oprócz Polski, pozostaje na wyposażeniu sił zbrojnych Angoli, Syrii, Wietnamu i Jemenu. W polski wojsku to trzeba szukać stanowisk na etaty kustoszów muzeów bo już takie zabytki są w polskiej armii. Samoloty Su-22 popularnie zwane są suczkami, są samolotami do zadań szturmowych czyli wspierania wojsk naziemnych. Fakt, że są już nieco przestarzałe ale nadal pożyteczne. Nie mamy pieniędzy na nowe samoloty szturmowe, era samolotów wielozadaniowych mija, nawet na Zachodzie odchodzi się od tego rozwiązania na rzecz samolotów wyspecjalizowanych, wystarczy uważnie śledzić zagraniczną prasę lotniczą. Piloci i mechanicy lubią suczki za łatwość obsługi i eksploatacji. Niech mi ktoś powie dlaczego nie mamy własnych samolotów szturmowych??! Był projekt samolotu Skorpion czy Kobry 2000, ale przede wszystkim kasa kasa Misiu decyduje. Taniej jest kupić samolot w przetargu niż wydać ciężkie pieniądze na projektowanie od podstaw samolotu. Czy mając miliard złotych wydałbyś te pieniądze na projekt i produkcję samolotu nie mając chociaż gwarancji na odzyskanie chociaż części kosztów poprzez sprzedaż w ramach przetargu?? Po pierwsze nasz samolot szturmowy musiałby być aż tak nowoczesny i wyprzedzający konkurencję o całe dekady a nie lata. Rok czy 7-10 w lotnictwie to jest nic. Samoloty wojskowe projektowane w latach trzydziestych ub. stulecia starzały się szybko, choćby nasze słynne samoloty serii PZL-11 konstruktora Zygmunta Puławskiego. Na początku lat trzydziestych były absolutną rewelacją, później stały się przestarzałe. SU 22 nadaje się tylko na sprzedaż do któregoś z krajów Afryki- przynajmniej będzie sukces eksportowy! Ukraina poszło po rozum do głowy i sprzedaje stary sprzęt do Afryki, dzięki czemu nie musi ponosić kosztów ich utrzymania, magazynowania i utylizacji, a przy tym jeszcze trochę zarobi! Zamiast zakupu zlomu z niemiec tzn leopardow trzeba bylo zakupic samoloty np. Eurofighter. Bardziej od czolgow potrzebna jest obrona p-lotnicza. Zyskujemy To co aktualnie potrzebujemy a dodatkowo polskie zaklady produkuja i modernizuja PT91 Twardy. Wilk syty i owca cala. Gratuluje panu ministrowi obrony narodowej glupoty i tepoty osob mu doradzajacych zreszta sam ogarniety chyba nie jest. Ze generał Jaruzelski kupił od ZSRR Mi-24, MiGi-29 i Su-22. Dzięki temu, 30lat później, dzielne NATOwskie Lotnictwo Polskie nie musi latać na drzwiach od stodoły i deskach od sracza. :-) Obciach panowie politycy demokratycznie wybrani, obciach! Całe te siły powietrzne z F-16 na czele, to jedno wielkie Muzeum Lotnictwa i powinno stacjonować w Krakowie. Miasto miało by dodatkową atrakcję dla entuzjastów samolotów i dodatkowe wpływy z organizacji pokazów "w locie"

Soczi

Na czas zimowych igrzysk olimpijskich Soczi przeobraziło się w prawdziwą twierdzę. Porządku w rosyjskim mieście pilnuje 30 tys. mundurowych, którzy zostali ściągnięci z całego kraju. Chociaż dominuje atmosfera sportowego święta, to daje się też wyczuć klimat kontroli i inwigilacji. Jednak Rosjanom to nie przeszkadza. - Szukają terrorystów, a to jest w naszym wspólnym interesie - opowiada 50-latek tuż po policyjnej kontroli w jego własnym mieszkaniu. Jakoś ta dzicz jak to niektórzy tu piszą potrafila rozliczyc własnych katów i wcale ię z tym nie kryją Taki Jagoda czy Jeżow zwany czerwonym karłem i w końcu Beria wszyscy ponieśli zasłuzoną karę i to juz nawet za Stalina a u nas cojakieś tam UB czy SB czy jeszcze inny stwor a o ludziach jakos nie slychać same krysztalowe charaktery wystarczylo że przy zmianie systemu zaczął opluwać Rosjan to już byl swój i co wy na to? to kij zawsze się znajdzie. Nasze kochane media prześcigają się w wyszukiwaniu kolejnych "sensacyjnych" doniesień o "wpadkach", "kompromitacjach" Rosjan. Pewnie to nasz narodowy kompleks niższości, nie wnikam. Ale skoro z "wpadkami" nie wyszło i ludzie po prostu cieszą się z olimpiady to trzeba grzebać gdzie indziej. I tak, z miasta wpadek i kompromitacji Soczi zacznie się zmieniać w miasto policyjne, gdzie "wojsko i milicja stoją na każdym kroku, wszystkich inwigilują i po prostu strach się bać". Niedobrze się robi, jak czytam takie wypociny. Jaki piękny tytuł. Gdzie by tu jeszcze przypiąć Ruskim łatkę? Co w tej obstawie dziwnego, skoro cały czas mówi się o zagrożeniu? Lepiej, żeby nastąpił jakiś "atrakcyjny" atak, wówczas byłoby o czym pisać i mówić od rana do nocy. Dziennikarze dostawaliby orgazmu z radości. A tak to nuda. Odkryty jakiś cmentarz, gwiazdka, która nie przekształciła się w kółko i pokoje nie spełniające oczekiwań naszych orłów. Śmieszność posunięta do granic absurdu. Nic mnie tak nie wkurza, jak takie nagonki. Kogokolwiek by nie dotyczyły. Znowu szukanie taniej sensacji ! A w Londynie to przypadkiem lotniskowiec nie stał do zabezpieczania porządku? Tam pewnie ochrony nie było! Nudne i żałosne są te pseudo sensacyjne informacje mające na celu jedynie zdyskredytować organizatorów. Ten arytuł to chłam, a autor to ignorant. Każdy o tym wie, że jak odbywają się ważne imprezy sportowe takie mistrzostwa świata czy olimpiada to musi być zwiększone siły porządkowe i ograniczenie części swobód dla bezpieczeństwa zawodników ich trenerów oraz gości takich imprez. Dlatego twierdzę, że rosja nie jest wyjątkiem w innych krajach jest to samo. Każdy o tym wie, że jak odbywają się ważne imprezy sportowe takie mistrzostwa świata czy olimpiada to musi być zwiększone siły porządkowe i ograniczenie części swobód dla bezpieczeństwa zawodników ich trenerów oraz gości takich imprez. Dlatego twierdzę, że rosja nie jest wyjątkiem w innych krajach jest to samo.